Granice personalne – część 1

Opublikowane przez Joanna Mieszkowska w dniu

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad koncepcją granic tych fizycznych i psychologicznych? Ostatnio temat sam przypływa do mnie w różnych odsłonach, i na tyle już wybrzmiał, że czas go opisać.
Czym są granice?
Czy istnieją jakieś dalsze granice niże te wyznaczane przez namacalną granicę fizyczną?
Po czym można poznać granice człowieka?

Granica według Słownika Języka Polskiego to linia zamykająca lub oddzielająca pewien określony obszar.
Czym jest ten pewien określony obszar w kontekście granic człowieka?
W literaturze przedmiotu mówi się, że granice fizyczne ludzi wyznacza przestrzeń ich ciała. Tą granicę jest dość łatwo rozpoznać, bo jest możliwa do zaobserwowania gołym okiem.
Jednak dobrze wiadomo, że aby czuć się komfortowo w tłumie potrzebujemy nieco więcej przestrzeni fizycznej niż tylko tej która jest wyznaczona zarysem naszego ciała.
Socjolodzy wprowadzili w związku z powyższą obserwacją, kolejny termin do literatury przedmiotu jakim jest dystans personalny. Dystans personalny to pewna odległość, która jeśli zostanie przekroczona przez inną osobą, skutkuje odczuwaniem niepokój. I tak oto okazuje się, że człowiek rozciąga i przedłuża swój obszar ciała o kolejne centymetry a nawet metry, wyznaczając kolejne granice, aby czuć się dobrze w przestrzeni społecznej. Wymiary dystansów personalnych, czyli osobistej przestrzeni, do której wpuszczamy innych zostały opisane na czterech poziomach – dystans intymny (od powierzchni skóry do ok. 45 cm), dystans indywidualny (od 45 do 120 cm), dystans społeczny (od 120 do 360 cm) i dystans publiczny (od 3,5 m). Odległość, jaką zachowujemy w stosunku do innych osób, wyznacza poziom bliskości jaką mamy w relacji oraz stosunek emocjonalny do rozmówcy. Im bliżej emocjonalnie czujemy się związani z drugą osobą oraz im cieplejsze uczucia żywimy do niej, tym bliżej fizycznie chcemy się jej znaleźć. Zależność ta działa również w druga stronę. Im dalszą mamy relację i im mniej sympatii w stosunku do drugiej osoby tym oddzielamy się od niej dłuższym dystansem personalnym. Co ciekawe te dwa warunki nie muszą być jednocześnie spełnione, aby trzymać się od kogoś na dystans 😉 Możemy mieć bliską relację z druga osobą, ale żywić do niej na ten moment wrogie uczucia w związku z tym odsuwamy się od niej fizycznie. Bądź możemy żywić do kogoś bardzo ciepłe uczucia, lecz nie mając z tą osobą nawiązanej relacji bliskości wiemy, że nie powinniśmy się do niej zbliżać fizycznie.
Mimo szczegółowego zmierzenia i opisania zjawiska dystansu personalnego, przez naukowców okazuje się, że zasady ich regulowania nie są tak oczywiste
w praktyce 😉
Jak się manifestują granice w relacjach międzyludzkich?
O tym przeczytacie w kolejnej części artykułu.

🍀Co bierzesz dla siebie z tego artykułu?

Jeśli czytasz, zostaw proszę komentarz lub kliknij ikonkę – daj mi znać jak ta treść wpłynęła na Ciebie

Joanna Mieszkowska


Joanna Mieszkowska

Psycholog, socjolog, doradca zawodowy, trener umiejętności psychospołecznych, terapeuta TSR. W swojej pracy wykorzystuje podejście skoncentrowane na rozwiązaniach, elementy koncepcji poznawczo – behawioralnej, coachingu oraz pracy z ciałem. Od 2006 roku pracuje z klientami wspierając ich rozwój osobisty i zawodowy w kontakcie indywidualnym, jak również prowadząc szkolenia i warsztaty rozwoju osobistego. Od 2011 roku prowadzę własną Pracownię Rozwoju Osobistego Protender, realizującej rozwojowe projekty szkoleniowe kierowane do firm oraz klientów indywidualnych. Moja praca zorientowana jest na wspieraniu klientów w budowaniu rozwiązań poprawiających jakość ich życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *